Polish English German 

Gimnazjum im. Czesława Miłosza

w Topoli Królewskiej

Dziecko w rodzinie z problemem alkoholowym.

            Zapraszam Państwa do przeczytania artykułu i chwili refleksji, czy jest ktoś, komu mogę pomóc?

Dziecko w rodzinie z problemem alkoholowym.

Alkoholizm w rodzinie to choroba wszystkich jej członków. Może pić jedna osoba, a cierpi każdy domownik. Najczęściej uzależnieni od alkoholu są mężczyźni – mężowie i ojcowie. Coraz częściej jednak, pod wpływem licznych stresów do kieliszka zaglądają kobiety i młodzież.

Życie z alkoholikiem wiąże się ze stanem ciągłego napięcia i lęku. Alkohol w rodzinie pociąga za sobą różne konsekwencje, np. przemoc fizyczną, agresję, problemy finansowe, przemocpsychiczną, problemy w kontaktach z ludźmi, problemy z prawem itp.

Ja chcę zwrócić Państwu uwagę na sytuację dzieci w takich rodzinach w wieku gimnazjalnym i nie tylko. Nadużywanie alkoholu przez jednego z domowników wywołuje u pozostałych członków rodziny strach, gniew, złość, agresję, smutek, wstyd, upokorzenie, bezradność. Następuje rozpad więzi, który powinny istnieć w domu rodzinnym i dawać członkom rodziny poczucie bezpieczeństwa. Dzieci w rodzinie z problemem alkoholowym nie mają poczucia bezpieczeństwa, żyją w nieustannym lęku, co będzie za chwilę, jutro, czy tata będzie się awanturował w nocy?
Gdy dziecko nie ma zapewnionego spokoju, poczucia pewności, to nie będzie skupiać się na nauce. Gdy dziecko doznaje przemocy i agresji, to ją przeniesie na innych, często słabszych, np. młodsze rodzeństwo, kobietę. Gdy dziecko przeżywa smutek, traci marzenia, to może uciec w narkotyki. Synowie alkoholików na zasadzie modelowania sami uczą się pijaństwa, dzieci uczą się tego, na co patrzą. Zdarza się także, że ojciec proponuje swojemu dziecku wypicie piwa, itd.. Córki wychowane w rodzinach, gdzie dominował alkohol, wykazują tendencję do wiązania się
z mężczyznami ze skłonnością do alkoholizmu. Dorastająca dziewczynka uczy się np., że od niej zależy spokój w domu (bo tylko ona może uspokoić tatusia), od niej zależy nastrój mamy (lepiej okłamać mamę, żeby się nie denerwowała), znajduje sposób na radzenie sobie z alkoholikiem. Co więc robi w życiu dorosłym? Często łączy się z alkoholikiem, bo z takim człowiekiem radzi sobie najlepiej (tego się nauczyła w dzieciństwie). Alkoholizm w rodzinie wywołuje przede wszystkim gniew, który jest kierowany do osób w świecie zewnętrznym (bo w domu z różnych powodów jest tłumiony). Często szkolny agresor ma lub miał doświadczenie przemocy i agresji w domu
z chorobą alkoholową. Taki uczeń w szkole często wyzywa, używa wulgaryzmów, bije, popycha. Doświadczanie przemocy i agresji może być pośrednie (patrzenie na agresję rodziców, wkraczanie między nich, słuchanie kłótni, itp.). Takie przeżycia krzywdzą dziecko równie silnie. Czasami gniew zostaje przekierowany na samego siebie i może pojawić się autoagresja (np. samookaleczenia, próby samobójcze), negatywny stosunek do siebie, krytykowanie siebie. Gdy dziecko ma złe zdanie o sobie, nie wierzy w siebie, to ma problem z nauką, ze znalezieniem przyjaciół. Zdarza się także, że sytuacja rodzinna często zmusza dzieci do przejmowania obowiązków i zachowań właściwych osobom dorosłym, obciąża nadmiarem odpowiedzialności i poczuciem winy, a w efekcie bezpowrotnie odbiera im beztroskie dzieciństwo.

PAMIĘTAJMY - DZIECI W RODZINACH ALKOHOLOWYCH:

  • żyją z poczuciem zagrożenia, cierpią i często są ofiarami przemocy fizycznej i psychicznej,
  • dzieci starają się utrzymać w tajemnicy picie rodzica, wstydzą się, uważają, że są gorsze,
  • ukrywają swoje uczucia, są osamotnione, często chorują,
  • uczą się wcześnie, że nie mogą polegać na swoich rodzicach, przestają ufać dorosłym,
  • biorą na siebie odpowiedzialność za problemy rodzinne, przejmują obowiązki, nie potrafią się bawić,

PAMIĘTAJMY - DZIECIOM Z RODZIN ALKOHOLOWYCH MOŻEMY POMÓC:

  • rozmawiajmy, żeby dziecko zrozumiało, że jego rodzic jest chory, że nie wyleczy rodzica
    z tej choroby, nie jest winne temu, że rodzic pije,
  • pomóżmy dziecku zadbać o siebie, niech ono ma czas na zabawę, odpoczynek, wycieczkę,
  • słuchajmy dzieci, uczmy je wyrażania uczuć, potrzeb, niech dziecko prosi o pomoc, dzieli się z nami swoimi problemami (to co dla dorosłego może wydać się błahe, dla dziecka jest ważne),

Gdy patrzymy na cierpienie bliskich, sąsiadów, znajomych, którzy mają w domu problem z chorobą alkoholową, podpowiedzmy -Twoje dziecko i Ty macie prawo do szczęścia. Do życia w spokoju i miłości. Poproś o pomoc innych.

Dziękuję

psycholog  Alicja Zarzycka-Durda