Polish English German

Samorządowa Szkoła Podstawowa im. Władysława Łokietka

Topola Królewska, Oddziały Gimnazjalne

Jak zmotywować dziecko do nauki?

Dzień dobry Państwu. Zapraszam do przeczytania artykułu pt. „Jak zmotywować dziecko do nauki?"

Dobrze znam swoje dziecko, tak najczęściej mówi rodzic. I mówi to szczerze. Zadając jednak bardziej szczegółowe pytania, rodzice często mają problemy z odpowiedzią. Zadam więc Państwu kilka pytań. (Odpowiedzcie na nie w myśli.)

Jak Państwa dziecko reaguje na pozytywne, a jak na negatywne oceny?, Jak reaguje na krytyczne uwagi?, Jak reaguje na pochwały?, Czy dąży uparcie do celu?, Czy szybko się zniechęca?, Czy szybko się nudzi?, Jakie twoje dziecko ma słabe i mocne strony?, Jakie ma zainteresowania i pasje? Jak szybko zapamiętuje nowe treści?, Kiedy najchętniej zabiera się do nauki?, Co mu w tym pomaga, co przeszkadza?, Czym najbardziej się denerwuje, gdy się uczy?.

Odpowiedzią na te pytania będzie wiedza o motywacji naszego dziecka. Może ono mieć:

  • Motywację wewnętrzną (chcę być w czymś coraz lepszy, mam zainteresowania i chcę
    je rozwijać oraz zdobywać wiedzę),
  • Motywację zewnętrzną (chcę mieć dobre oceny, zdobyć nagrodę, zostać pochwalonym, uczestniczyć w konkursie).

Chcę podkreślić, że nie ma jednoznacznej odpowiedzi na to, która z nich jest lepsza. Motywacja, która przynosi sukcesy jest dobra.

Niemniej jednak, dziecko z silną motywacją wewnętrzną  zachęcą do działania:

  • pokazywanie powiązań nauki z życiem codziennym, jej przydatności,
  • aktywne i różnorodne metody pracy,
  • atrakcyjne zajęcia, doświadczenia, nauka poprzez tworzenie,
  • pytanie dziecka o zdanie, prośba o wyrażenie opinii, rozmowa z dzieckiem o przeżyciach

Z kolei dla ucznia z silniejszą motywacją zewnętrzną  ważne będą:

  • zauważanie nawet drobnych sukcesów,
  • pochwały, szczególnie od lub w obecności osób znaczących, ważnych dla dziecka,
  • zasłużone pozytywne oceny,
  • nagrody.

Gdy poobserwujemy nasze dziecko, porozmawiamy z nim, znamy jego motywację, to i tak zdarza nam się popełniać błędy.

Za dużo kontrolujemy

Rodzic „siedzi" przy dziecku, bo ono na pewno zajmie się czyś innym. Sam dzwoni do kolegów, koleżanek po lekcje, z pytaniami co było zadane. Dzwoni do nauczycieli usprawiedliwiając dziecko. Przywozi zeszyty do przepisania, wypożycza lektury. Rodzic w  ten sposób przejmuje kontrolę, pozbawiając dziecko odpowiedzialności i motywacji do nauki.

Tak więc: Gdy dziecko o czymś zapomni, niech poniesie konsekwencje. Pozwólmy mu podejmować inne decyzje i ponosić ich następstwa. Gdy dziecko nauczy się, że mamusia i tatuś to załatwią, to nie będzie miało motywacji do działań.

Uczymy się za dziecko

Rodzice sprawdzają zeszyty, ćwiczenia. Przepisują różne treści, odrabiają prace domowe. Czytają treści z podręczników, lektury. Piszą wypracowania lub „tylko podpowiadają". Takie zachowanie wynika z lęku i przekonania, że dziecko sobie nie poradzi. Takie też przekonanie „przejmuje" dziecko, a ponadto po co ma się starać, skoro rodzic to wykona.

Tak więc: Naukę pozostawmy dzieciom. Pomagając, nie należy wyręczać dziecka. Dziecko ma samodzielnie odkrywać własne błędy i je poprawiać. Zadbajmy o miejsce do nauki, dopilnujmy czasu pracy, sprawdźmy czasem efekt końcowy.

Mamy zbyt wysokie wymagania

Rodzic oczekuje sukcesów, wysokich wyników, „no dobrze, ze dostałeś 4, ale mogłeś postarać się na 5". Nie chwali za włożony w pracę wysiłek, „jakbyś napisał więcej, to byś dostał lepszą ocenę", Krytycznie ocenia i straszy, „znowu bazgrolisz w zeszycie, skończą się koledzy". Porównuje, „mógłbyś brać przykład ze swojej siostry". W ten sposób odbieramy dziecku wiarę w siebie, we własne możliwości, odbieramy mu satysfakcję z wykonanej pracy. Dziecko może stać się nerwowe, płaczliwe.

Tak więc: Dziecko ma spełniać swoje marzenia, a nie rodzica. Częściej doceniaj i chwal dziecko, także za drobne sukcesy. Zauważ postęp, a nie to co się nie udało. Na pewno dziecko ma zdolności w jakiejś dziedzinie, rodzicu dostrzeż to.

Nie interesujemy się nauką dziecka

Brak zainteresowania może mieć różne przyczyny. Rodzice często mówią o braku czasu, zapracowaniu. Czy jednak na pewno zwalnia to rodziców z zajęciem się dzieckiem? Nie. Dziecko zawsze potrzebuje naszej uwagi. Dziecko potrzebuje codziennych rozmów, wsparcia, dostrzegania porażek i sukcesów. Zarówno to, które ma najlepsze oceny, jak i to ze słabszymi ocenami. Zdarza się niestety często, ze rodzic zauważa problemy z dzieckiem, gdy są one poważne (np. wagary, zagrożenie brakiem promocji).

Tak więc: Nie pytaj tylko o oceny. Pytaj o inne sprawy, np. Co dzisiaj Ci się udało?, Czego się nowego nauczyłeś? Nie „zostawiaj" dziecka, które sobie dobrze radzi dla dziecka słabszego. To bardzo obniża motywację do nauki.

Źle motywujemy

Przestraszony, niezadowolony rodzic szuka sposobów, żeby zachęcić dziecko do nauki.

Moralizuje „ja w twoim wieku, to musiałem zapracować na buty do szkoły". Straszy, „zobaczysz, jak tak będzie dalej, wszystko ci ukrócę", Przekupuje, „dostaniesz 5zł za czwórkę, 10 za piątkę". „Jak dobrze zdasz, to dostaniesz skuter." Zawstydza, „no niech ciotka wie, jaki z ciebie matematyk".  Chwali z ukrytą krytyką, „ Kasiu, widzę, że masz coraz lepsze oceny, ale jak się postarasz, to stać cię na więcej.", „super, ze dostałeś czwórkę, szkoda jednak, bo zabrakło ci tylko jednego punktu do piątki", „dobrze, że dostałeś piątkę z biologii, ale postaraj się jeszcze z chemii".

Gdy dzieci są tak motywowane, to przestaje im zależeć na czymkolwiek.

Tak więc: Rodzicu, gdy jesteś zadowolony lub nie, mów o tym do dziecka krótko, jasno i od siebie.

  • „Uważam, że jesteś zdolna, potrafisz pięknie rysować",
  • „Jestem z Ciebie dumny, uzyskałeś dobry wynik w biegach",
  • „Naprawdę, doceniam to, ile pracy wkładasz w naukę chemii" (nawet jeśli jest mała poprawa),
  • „Jestem pod wrażeniem, ze tak świetnie poradziłeś sobie ze sprawdzianem z matematyki" (nawet jeśli to nie jest 5, ale jest lepiej niż było).
  • „Widziałam, że się starałeś, przykro mi, że się nie udało".
  • Takie komunikaty, bardzo zmotywują nasze dzieci do nauki i pracy.

Źle mówimy o dziecku

Zdarza się, ze krytykujemy dziecko przy innych, wierząc, że zawstydzanie zmieni coś na lepsze. Jeszcze częściej wytykamy błędy samemu dziecku, oceniamy go krytycznie. Nieświadomie dajemy dziecku etykietę, np. nieudacznika, łobuza. Dziecko zaczyna źle myśleć o sobie, unika trudności, zaczyna mieć niskie aspiracje. „Słowa nabierają mocy" - dziecko dokładnie tak zaczyna myśleć o  sobie, jak o nim mówimy.

Tak więc: Doceniaj swoje dziecko, nie mów o nim źle Nie krytykuj przy innych, ale też nie mów źle o nim do niego samego. Nie pozwól także dziecku mówić źle o sobie. Dziecko ma myśleć o sobie pozytywnie, pomoże mu to znaleźć dobre strony u siebie i poradzić sobie z trudnościami.

Rodzicu, wydaje się, że to bardzo trudne zadanie, wykształcić w dziecku motywację do nauki. Gdy jednak uważnie przeczytasz ten artykuł, to zauważysz. Zainteresowanie i czas dla dziecka, uwaga, mądra miłość i życzliwość, zrozumienie  i konsekwencja, cierpliwość i wyważone opinie, to główne sposoby kształcenia motywacji. Rozsądnie motywujmy, lepiej nagradzać, niż karać. Często nagrodą ma być uśmiech, miłe słowo, pochwała przy innych. Dozujmy  nagrody, wtedy będą one ważne dla dziecka.

Gdy dziecko popadnie w kłopoty pamiętaj, że przede wszystkim to ono ma problem, zamiast krytykować, dodaj mu otuchy, wiary w siebie. Nie okazuj niezadowolenia, lecz wspieraj. Czasem zaoferuj pomoc, podkreślaj jednak, że samo na pewno sobie poradzi.

Opracowała psycholog Alicja Zarzycka-Durda