Polish English German

Samorządowa Szkoła Podstawowa im. Władysława Łokietka

Topola Królewska, Oddziały Gimnazjalne

Do Warszawy po naukę i rozrywkę

Włożyć okulary i obejrzeć Kamień z Rosetty, poznać pismo starożytnych, obejrzeć na żywo ogniste tornado i pograć na laserowej harfie – to tylko kilka spośród wielu atrakcji, które czekały na nas w czwartek, 12 września.

Laserowa harfa

    Warszawa przywitała nas deszczem. Nie stanowiło to jednak większego problemu, gdyż autobus podwiózł nas niemal pod same drzwi Centrum Nauki Kopernik. Opaski na ręce, karty magnetyczne w dłoń… i można „buszować” przez trzy godziny. Z entuzjazmem braliśmy udział w doświadczeniach i warsztatach, oglądaliśmy pokazy, podziwialiśmy możliwości nauki. Każdy z nas brał udział w kilku eksperymentach.

 

   Cóż takiego można było obejrzeć i czego doświadczyć? Między innymi posłuchać bicia Włosy postawione na prądwłasnego serca, przekonać się, że archeolodzy wolą radar zamiast tradycyjnej łopaty, poskreczować jak prawdziwy didżej, posłuchać elektronicznego poety czy postawić sobie włosy „na prąd” w Teatrze Wysokich Napięć. W wir nauki i zabawy wciągnęli się również nauczyciele, o czym najlepiej świadczy fryzura pani Sylwii Gnatowskiej. – Eksperymenty prezentowane w Koperniku bardzo mi się podobały, były genialne – ocenia Martyna Poluchowicz. – Najlepszy był Teatr Wysokich Napięć!” – dodaje jej koleżanka, Dominika Gajewicz.

   Z centrum nauki udaliśmy się z kolei na Stadion Narodowy. – Z zewnątrz wyglądał on na wielki, ale w środku wydał mi się o wiele mniejszy, oczywiście moim skromnym zdaniem – dzieli się z nami wrażeniami Rafał Zabłocki. To jedna z opinii. Na większości wywarł on niesamowite wrażenie, wielu z nas obiecało, że tu powróci, by pooddychać atmosferą Narodowego podczas wielkiej imprezy. Teraz każdy poczuł pewien niedosyt: widok był niepełny, gdyż zabrakło murawy. Obiekt przygotowywano do Top Gear Live, imprezy dla fanów szybkich samochodów. Jednak ten niedostatek zrekompensował przemarsz „drogą piłkarza”, Mogliśmy poznać trasę, jaką przemierza zawodnik, zanim pojawi się na boisku. Weszliśmy więc do szatni, gdzie wisiały koszulki naszej kadry na Euro 2012, a wśród nich: Lewandowskiego, Błaszczykowskiego, Brożka, Piszczka. A potem powędrowaliśmy na płytę boiska. Po powrocie czekała na nas sala kinowa, w której mogliśmy wyobrazić sobie atmosferę pomeczowej konferencji prasowej.

   Kolejny punkt wycieczki to kino 5D. Niestety, było zamknięte. Na pocieszenie, oczywiście, po obowiązkowej wizycie w McDonald`s, obejrzeliśmy film „Hansel i Gretel: Łowcy czarownic” w autobusie. Na małym ekranie.

   Organizatorem całego przedsięwzięcia była wspomniana pani Sylwia Gnatowska. Ponadto opiekę nad nami sprawowali: pani Wioletta Łuczak i pan Sławomir Doniak. Nauczyciele byli grzeczni. Uczniowie też. Wszyscy umieliśmy połączyć przyjemne z pożytecznym.